O mnie

Odkąd pamiętam wołali za mną Monika i tak już zostało. Jak odrosłam trochę od stołu to doszło do tego jeszcze parę innych wołaczy: Mtx lub Ciastuś, Słodka albo Boska. Ostatnio głównie Zarządzanie Kryzysowe. Pseudonim Mtx wynika z zakochania się bez wzajemności w filmie rodzeństwa Wachowskich -Matrix. Ciastuś wynika z przyjemności w jedzeniu angielskich ciasteczek z czekoladą oraz postawą sympatii do całego świata. Taki prawie Plastuś. Słodka, z angielskiego Cute to przydomek nadany przez moje koleżanki, które bardzo mnie lubią. A Boska pojawiła się kiedy przyjaciele założyli mi fanpage.

Zarządzanie kryzysami to moja supermoc, którą mam🙂

Socjologia

Metodą „najgorszych możliwych” wykreślałam wszystkie zawody świata do których się nie nadaję. Zaczynając od modelki (brak wzrostu i paru innych atrybutów), przez śpiewaczkę operową (nie ten głos), aż po sportowca (już lata nie te😉. I tak oto została socjologia. W ostatnim etapie wygrała z informatyką i dziennikarstwem. Aby więc połączyć moje pasje postanowiłam zainteresować się reklamą i public relations w internecie. Jestem nastawiona na sukces i będę do niego dążyć. W lipcu 2011 udało mi się obronić, z wynikiem bardzo dobrym, pracę magisterską na IS UW z zakresu strategii wykorzystania internetu do walki o prawa mniejszości. Jesienią 2012 wracam na studia doktoranckie do Instytutu Socjologii.

O mnie

Jak z każdego Ślązaka wychodzą ze mnie cechy takie jak gościnność, szacunek do pracy, sympatyczność, pracowitość i otwartość na różnych ludzi i różne rozwiązania. To co odziedziczyłam w genach po szlacheckiej rodzinie (Czapliccy herbu grabie) to wysokie wymagania w stosunku do siebie, ułańską fantazję i wierność w stosunku do swoich przekonań.

Podróże i mieszkanie

Urodziłam się w 1987 roku w Katowicach, przez dwa lata przebywałam na Czarnym Kontynencie. Później wiele podróżowałam i jest to moja pasją do dziś. Na chwilę obecną zwiedziłam ponad 51 krajów całego świata na prawie wszystkich kontynentach. Chwilowo zakotwiczyłam w Warszawie, by studiować socjologię (III stopnia) w Instytucie Socjologii na Uniwersytecie Warszawskim.

Rodzina

Swoją życiową drogę wybrałam sama. Nie sugerowałam zawodem ani ojca: nauczyciela akademickiego, specalisty od górnictwa i mechanizacji, ani matki: lekarza pediatry. Nie chcąc iść w ślady brata Michała, nie zdecydowałam się na SGH, ani na pracę w Parlamencie Europejskim. Najbliżej mi do bratowej Gosi, która studiowała dziennikarstwo na UW (oraz historię sztuki, ale to jakoś mniej w moim typie). Postanowiłam sama ukuć swoją legendę.

Zainteresowania

 pisarstwo

 świat reklamy i marketingu
 literatura edukacyjna, literatura biznesowa
 poszerzanie wiedzy, rozwijanie zdolności krytycznego myślenia,
 inspirowanie siebie do własnego rozwoju,
 wycieczki rowerowe, spotkania z ludźmi

Doświadczenie

W swoim dotychczasowym zawodowym życiu liznęłam już zarówno pracy w młodzieżowej lokalnej gazecie (jako redaktor naczelny i bezczelny), pracy jako konsultantka jednej z firm kosmetycznych oraz ostatnio jako IT project manager w kilku agencjach reklamowych. Od wielu lat tworzę i administruję strony internetowe, a także grafiki komputerowe. Te umiejętności przydały mi się, ponieważ już od 2008 roku angażuję się w działania organizacji pozarządowych.

Język angielski

Ze względu na to, że kocham Londyn, w Wielkiej Brytanii byłam ponad 10 razy. Pobyt tam często związany był z kursami językowymi. Ze względu na uczenie się języka od przedszkola oraz uczęszczanie do klasy o profilu języka angielskiego można powiedzieć, że poziom komunikacyjny mam opanowany perfect.

Zalety
Ponieważ M. jest zbyt skromna, by je wymienić listę zalet sporządzę ja – Emi🙂
M jest:
– kochana
– pomocna
– można z nią konie kraść, pojechać do tesco o północy lub do spontaniczną wycieczkę do Berlina
– robi pyszny rosół, który stawia na nogi nawet w ciężkiej chorobie
– wprowadza spokój, gdy emocje wywołują orkany
– jest po prostu cudowną osobą i koniec kropka.

Ulubione cytaty

impossible is nothing

rzeczy niemożliwe załatwiam od ręki, na cuda potrzebuję trochę czasu

don’t wait for the perfect moment; take the moment and make it perfect

Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe,
przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.

Albert Einstein

And always remember: life is not measured by the number of breaths we take, but by the moments that take our breath away.

14 Comments Add yours

  1. bibomedia.com pisze:

    🙂

  2. eurocom pisze:

    Witam, czy możemy porozmawiać na Gg?

  3. divayth fyr pisze:

    Czy robienie śmietnika ze swojego bloga tylko dla kasy z Krytyków ma jakiś sens?

  4. trendexpert pisze:

    ja nie uważam, żeby to było zaśmiecanie. Piszę bloga dla umieszczania moich artykułów i innych twórczych produktów i piszę żeby zarobić. Ten blog to spełnia.

  5. Sylwia Jeżewska(Bluszcz) pisze:

    Witam pani Moniko,
    na lekturki.com pisała Pani, że lubi czytac Wiśniewskiego. Mam pytanie. W 1szym i 2gim numerze ‚Bluszcza’ w cyklu ŁÓŻKO pojawiły się etiudy literackie właśnie wcześniej wspomnianego autora, zainteresowały mnie one,czy wie Pani może z których powieści J.L.Wiśniewskiego one pochodzą? Pytam bo w ‚Bluszczu’ nie ma informacji na ten temat.
    Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedz.
    Sylwia Jeżewska.

  6. trendexpert pisze:

    Jest to opowiadanie napisane specjalnie dla Bluszcza – nie ma go nigdzie indziej.
    pozdrawiam

  7. Sylwia Jeżewska pisze:

    Aaaaa teraz wszystko jasne. Dziękuję:)

  8. Paula pisze:

    Witam serdecznie, czy znalazlaby Pani chwile na rozmowe ze mna na gg?
    Jestem maturzystka tegoroczna i potrzebuje porady.. bylabym wdzieczna.🙂 4134122 – gg

  9. Janosik pisze:

    Serdecznie witam pani Moniko.
    Mam do pani pytanie odnośnie prawa i wizerunku artystycznego w komercyjnych reklamach TV.Czy można do pani zatelefonować lub na gg ? Pozdrawiam

  10. Loovi pisze:

    Witam. Piszę pracę magisterską na temat przemocy kobiet wobec mężczyzn i trafiłam na Pani artykuł o dyskryminacji mężczyzn bitych w sądach. Chciałabym z Panią o tym porozmawiać, na gg czy w jakikolwiek inny sposób. I pytanie, czy ma Pani moze jakieś materiały związane z tym tematem, lub zna tytuły książek? bardzo ciężko jest mi zdobyć jakąkolwiek bibliografię i w rezultacie praca moja opiera się jedynie na badaniach i pismach Niebieskiej Linii. Będę wdzięczna za pomoc. Mój e-mail ewelinaluwinska@gmail.com

  11. Życzliwa pisze:

    wszystko fajnie, ale cytowanie czegoś, co może być tylko skopiowanym komentarzem pod fotą na fejsbuku i wrzucanie tego do działu „Wypowiedzi o Monice Czaplickiej” na homopedii to wyżyny lamerstwa. I dopisek „z przymrużeniem oka” sprawy nie ratuje. Wyczerpuje to znamiona zbrodni przeciwko ludzkości znanej jako bycie douchebagiem. O przepraszam – douchebaguette.

    1. trendexpert pisze:

      Droga Życzliwa,
      jeśli brakuje Ci dystansu do siebie, to bardzo mi przykro. Mnie bawi to, co się o mnie mówi i dlatego nie wezmę do siebie tego, co napisałaś. Może jestem douchebaguette – straszne🙂 mam wady. to lepsze niż chodzenie po cudzych stronach i komentowanie ich obecności w sieci.
      pozdrawiam,

  12. Życzliwa pisze:

    och nie brakuje nie brakuje, zresztą wnioskowanie kupy się nie trzyma – moje obśmianie Ciebie nie świadczy o moim braku dystansu do samej siebie ;))
    a chodzenie po cudzych stronach i komentowanie nazywa się korzystaniem z internetu ;>

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s